Blog – Krzysztof Gurszyński

9 września 2009

Człowiek robi zdjęcia, ale czasem…

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 19:55

… robią jemu :) ) i to ostre jak nie wiem co :D

A tu małe kulisy powstawania zdjęcia.

25 kwietnia 2007

Polecam

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 22:38

Polecam kabaret “Neonówka” z Wrocławia.

neo-nowka

Mają bardzo fajny program.

Naprawdę można się pośmiać :) )

14 kwietnia 2007

:)))))))))))))))))

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 11:55

11 stycznia 2007

W Krakowie… 74

Filed under: Czas wolny,Kraków — Krzysiek Gurszyński @ 23:04

… tydzień “walki” z kurierami i pocztą.

Dla mnie to bzdura roku.

I tak paczka przybyła do Polski 2 stycznia, a ten list polecony został nadany 9 stycznia, więc odprawa celna i zastanawianie się ”wieloosobowego stanowiska pracy” zajęło “chwilkę” w celu zajęcia stanowiska co zrobić z przesyłką.

Panowie i Panie pocztowcy przesyłkę nadaną gdziekolwiek należy dostarczyć do adresata!!!!!!! Taki jest cel wysyłania paczek i listów, my klienci wysyłamy je do kogoś w celu by ta osoba zwana adresatem dostała tą przesyłkę bez pytania jej co z tą przesyłką zrobić. A nie wysyłać list polecony z informacją, że ja odbiorca mam podjąć decyzję co urząd pocztowy ma zrobić z przesyłką adresowaną do mnie, bo im ona zalega.

A po drugie jakoś mi się nie chce wierzyć, że byłe miasto wojewódzkie i obecna stolica Małopolski nie ma oddziału pocztowo celnego, w którym powinno się odprawiać przesyłkę, której adres dostarczenia jest na terenie Krakowa.

I teraz jeszcze jedna sprawa list właściwie jest zupełnie anonimowy, tzn. jest nazwisko Pani kontroler, ale nie ma ani numeru telefonu ani numeru faksu, wymuszone jest na mnie wysłanie listu poleconego za który ja muszę dodatkowo zapłacić. Cała operacja będzie trwać dodatkowe dni mam nadzieję , że nie tygodnie, a tak prosto byłoby podać na pieczątce numer faksu chociaż.

A jedyne co ja mam napisać im to to, żeby mi dostarczyli przesyłkę na ten sam adres na który wysłali mi list polecony, jakby to było bardzo trudne do stwierdzenia – przesyłkę należy WYSŁAĆ do adresata a nie zastanawiać się co z nią zrobić!!!!!!!!!

P. S.

Jak widzicie na kopercie, poczta nie zarobiła na tym liście nic, bo to przesyłka służbowa, ale ja już z powodu totalnej głupoty “wieloosobowego stanowiska pracy” już muszę dać dodatkowo zarobić Poczcie, by odebrać przesyłkę za którą już raz zapłaciłem.

19 listopada 2006

Link – 14

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 14:26

S.O.S. dla PUSZCZY

WWF Polska – projekty

13 listopada 2006

Przymusowa przerwa

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 20:11

Z powodu “padnięcia” monitora przez kilka dni nie było nowych wpisów. Ale mam już monitor więc wrócę wkrótce do regularnych wpisów.

Pozdrawiam

Krzysiek

14 października 2006

Link 8

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 18:12

Przypominam ten link:

Chomiks.com – codzienny komiks polityczny

10 października 2006

Link 6

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 19:00

Muppet Sejm IV RP

Polecam ten filmik.

7 października 2006

Żegnaj Idea/Orange…

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 21:25

Dziś byłem, mam nadzieję, ostatni raz w salonie orange (ostatnią fakturę zapłacę na poczcie).

Jak to zostało określone przez towarzyszące mi w wyprawie po salonach firmowych moje kochanie – “piana” mi poszła… tak wspaniała jest obsługa klienta, a właściwie byłego już klienta:)

A wszystko zaczęło się jakiś czas temu. W wielkim skrócie, w marcu skończyła mi się umowa, długo nie było żadnych sensownych telefonów, we wrześniu zaproponowano mi ostatecznie pewien telefon w cenie po rabacie, odliczeniu punktów z programu lojalnościowego, itp w cenie w jakiej u konkurencji otrzymam ten telefon jako nowy klient. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że tydzień wcześniej kosztował on o połowę taniej:-) ale poprosiłem o tydzień na zastanowienie.

A był to jeden z nielicznych telefonów wartych tego by podpisać aneks do umowy na kolejne dwa lata. Bo oferta telefonów po zmianie marki Idea na orange jest mizerna.

Po drodze było kilka kontaktów telefonicznych z biurem obsługi klienta kończących się kompletną niekompetencją obsługi.

Więc w końcu zdecydowałem – zmieniam operatora. Po kilku telefonach do biur obsługi pozostałych operatorów dostałem lepszą propozycję – lepsza taryfa, telefon w tej samej cenie co w idei po wszystkich rabatach, itp. tylko promocja kończy się za miesiąc więc trzeba załatwiać wszystko w miarę szybko.

Dziś odwiedziłem salon Ery by zacząć procedurę zmiany operatora, dostałem dokument potwierdzający, że mogą przejąć mój numer telefonu. Udałem się z tym dokumentem do salonu firmowego orange w celu rozwiązania umowy z przeniesieniem numeru. I tu zaczęły się kłopoty, duże kłopoty.

Począwszy od tego, że nie zostały sprawdzone moje dane (ani nie zostałem poproszony o dowód, ani o hasło abonenckie), a skończywszy na tym że dostałem dokument o rozwiązaniu umowy ale pan z rozbrajającym uśmiechem, po mojej uwadze że nie dostałem dokumentu mówiącego o przeniesieniu numeru, stwierdził że nie jest wstanie mi go wydrukować z przyczyn technicznych:P i że ten dokument zostanie do mnie wysłany z centrali pocztą w ciągu 14 dni.

Wcześniej pracownicy opowiadali sobie o klientach sprzed dwóch dni którzy siedzieli ponad dwie godziny ale problem został w końcu rozwiązany. Tak więc poprosiłem o wyjaśnienie dlaczego nie można rozwiązać tego tym razem, na co pan zaczął mówić “czy ja nie mówię po polsku, nie mogę panu wydrukować”, to ja że poproszę o kierownika salonu – oczywiście nie ma takiej osoby w soboty:), na co ja że są niepoważni i ja chcę otrzymać oba wydruki dziś bo w ciągu tygodnia nie mam czasu by do nich przyjść, po krótkiej wymianie zdań “czy jak tramwaj nie przyjedzie to pan (czyli ja) też będzie mnie (czyli jego) winił o to?” itp. Poprosiłem o jakiś numer telefonu do centrali, na co zostałem poproszony o zatelefonowanie z “różowego” dostępnego w salonie telefonu na infolinie. Co zrobiłem, po krótkich wyjaśnieniach zostałem poproszony o poczekanie, bo pan z drugiej strony słuchawki stwierdził, że musi się skonsultować. Po konsultacjach okazało się że prosi bym ja poprosił pana z obsługi o podejście do telefonu, pan nie podszedł bo obsługiwał już kogoś innego, po kilku minutach podeszła inna pani tłumacząc temu z Warszawy, że nie zna sytuacji dokładnie ale zrobili co mogli i oddała mi słuchawkę, pan z drugiej strony linii stwierdził, że rozumie moją sytuację i żebym powiedział konsultantowi obsługującemu mnie by wysłał moje dane faksem, zadzwonił do centrali, upewnił się że otrzymali dane i oni wyślą po kilku minutach do Krakowa faksem dokument stwierdzający że mam prawa do mojego numeru. Jak mi powiedziano zrobiłem, pan zadzwonił i co?

Okazało się że nie mogą odesłać, że to niezgodne z procedurą. I tu dostałem piany “to ktoś kłamie pan lub konsultant w wawie” “że mnie nie obchodzi, że system nie działa” “i co to znaczy rozwiązać umowę mogą bez problemu ale wydać zaświadczenie o przynależności do mnie numeru już nie?” pan stwierdził, że procedura jest już wszczęta i ten dokument wysłany będzie do mnie pocztą i tego się nie da zmienić, że nie mogę w poniedziałek przyjść, że to nic nie da” itp.

I tak minęła godzina, salon już zamknięty, ochroniarze i pozostali klienci dziwnie się już patrzą na to wymianę zdań głośną z obu stron.

A dodam tylko, że za ten dokument (za zabranie numeru telefonu z sieci orange) chcą 60 złotych.

Nigdy nie narzekałem na jakość usług telekomunikacyjnych w dawnej sieci Idea, zawsze się okazywało tylko że obsługa klienta jakaś dziwna, powolna, nie załatwia mimo że mnie zapewnia że coś zrobiła (zmiana adresu do korespondencji), a od wakacji za płacenie w salonach firmowych faktur trzeba płacić dodatkowe kilka złotych (mimo, że w kasie salonu, to w rzeczywistości płaci się przez zewnętrznego operatora).

A dziś stwierdziłem, że nie powinienem tak długo zwlekać, trzeba było od razu jak mi się umowa skończyła i była już możliwość zmiany operatora pozostawiając sobie numer telefonu – to zrobić.

Tak więc po 6 latach zmienię, mam nadzieję w ciągu miesiąca, operatora na ERE.

Polecam wszystkim Plusa lub Erę.

Przepraszam za chaotyczność tego wpisu:)

Telefony komórkowe, taryfy i usługi mobilne w sieci Era

PlusGSM


27 września 2006

Piękny kawałek telewizyjnego rzemiosła :-P

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 21:43

Ach te plany, pięknie wypalone okno…

cóż za dynamika realizacji…

cięć tyle, że… czyżby brat jarek jednak czasem z kartki musi czytać?

No i najważniejsze rączek nie widać:) i nie wystawał nam premier ledwo znad blatu biurka ;p.

A treść … no cóż, każdy może wysłuchać “taśm prawdy” i większość pewnie dojdzie do odmiennych wniosków niż panujący nam jeden z bliźniaków.

Abstrahując od treści przemówienia prezesa partii, a nie premiera, znowu nam zniknął prezydent :) )))

Może się jutro pojawi …

A może próbuje zastosować metodę a’la struś – nie mówię o czymś to to coś nie istnieje, mówię to istnieje (patrz układ, szara sieć, itp).

A i bardzo jestem ciekaw co to za znany analityk był cytowany przez jarka.

Treść orędzia premiera Jarosława Kaczyńskiego w TVP

„Pod naszym kierownictwem Polska idzie w dobrym kierunku” – Onet.pl Wiadomości – 27.09.2006

Dziś trochę o polityce było, ale jeszcze długo pewnie to zdarzenie będzie miało wpływ na nasze życie.

Niestety będzie miało – patrz rynki finansowe i zwykły ludzki spokój.

Mam tylko nadzieję, wiem nadzieja matką głupców, że ludzie zrozumieją w końcu że ich los, przyszłość zależą jednak od tej kartki wrzuconej do urny i zaczną głosować, a nie mówić “eee tam i tak będzie to samo – nic ode mnie nie zależy”.

23 września 2006

Dwa dni w Międzyzdrojach

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 10:46

34 godziny pracy właściwie bez przerwy … a wyniku tej pracy być może nikt nie zobaczy …

A oto widok, który miałem z okna:

….. a i dobra rybka była :)

1 września 2006

Link 5

Filed under: Bez kategorii — Krzysiek Gurszyński @ 15:10

W obronie pamięci Jacka Kuronia – Wiadomości – Gazeta.pl

Następna strona »

Powered by WordPress