Islandia 2009 – dzień 9

Dzień dziewiąty –  ostatni dzień pobytu na Islandii – odlot po 15-tej.

W oddali Blue Lagoon spa in iceland

Aktualizacja (czerwiec 2010) – widok na Blue Lagoon.

Most łączący dwa kontynenty:

W pobliżu lotniska licznik wskazywał już prawie 3000km 🙂

Na lotnisku w Keflaviku pasażerów żegnają wszechobecne w Reykjaviku rzeżby:

I to by było na tyle…

Fajnie było. Krótko, po za sezonem, kiepska pogoda, ale super widoki i wrażenia.

Kraj który kiedyś jeszcze odwiedzę, by zobaczyć fiordy zachodnie, zieleń zamiast śniegu, puffiny i wieloryby na północy i jeszcze kilka wodospadów…

Polecam wszystkim odwiedzenie Islandii.

Islandia 2009 – dzień 8

Dzień ósmy –  ostatni pełny dzień mojego pobytu na Islandii.

Krótki samotny spacer po mieście, moje kochanie załatwiało sprawy na uczelni.

A to eksmisja anarchistów ze squatu:

Aktualizacja (czerwiec 2010) – a tu podobny widok na żywo.

Podglądanie wielorybów – podejście drugie:

Na początku były tylko delfiny i ptaki…

Aż w końcu pojawił się ten widok 🙂 ledwo widoczny wydmuchiwany strumień wody:

I o to ON – najmniejszy wieloryb pływający wokół  Islandii 🙂

Płetwal karłowaty – Wikipedia, wolna encyklopedia

Warto było ponownie wypłynąć na morze 🙂

Popołudniowy spacer po mieście:

Na kolację rybne szaszłyki.

Jeszcze krótki spacer po mieście wieczorem i trzeba się pakować.