Florencja 2007… 7

640/940

Antonio fa caldo!!!

Upał jeszcze większy niż wczoraj…

Grunt to dobre zaopatrzenie w czasie łażenia po mieście 🙂 Choć wino przy 30 stopniach powoduje szybkie “szumienie w głowie”.

Dziś jakiś Włoch w mundurze na RaiDue długo opowiadał o pogodzie, dużo plansz, jeszcze więcej gadania, ale żadnych temperatur 🙂 ale wychodzi na to, że ma padać w przyszłym tygodniu. I dobrze, bo w ciągu dnia się nie można poruszać już nawet metodą “za cieniem”.

Jedną z rzeczy, która umożliwia przeżycie w tym pięknym mieście przy upałach powyżej 30 stopni to lody.

Nie są to tanie lody jak na polskie warunki, ale naprawdę warto wydać na nie kilka euro. I codziennie próbować inne smaki.


Znaleźliśmy dwie super lodziarnie, a dziś idziemy wypróbować trzecią. We wszystkich niesamowity wybór “gelato” we wszystkich smakach owoców, po kilka rodzajów lodów czekoladowych, i codziennie lekko inna oferta.


%d bloggers like this: