Blog – Krzysztof Gurszyński

30 lipca 2007

Link – 25

Zaszufladkowany do: Czas wolny — Tagi: , , — Krzysztof Gurszyński @ 19:23

Turysta w gorączce. Szok florencki i inne dolegliwości

:) ))))

Aktualizacja – 25 kwietnia 2010:

Ten wpis kończy przepisywanie najstarszego bloga. Jednocześnie z nowym iWeb-em i po gwałtownej zmianie w moim życiu wróciłem do wpisyw dopiero 21 sierpnia 2007 roku – w nowej oprawie graficznej.

19 lipca 2007

W Krakowie… 126

Zaszufladkowany do: Kraków — Tagi: , — Krzysztof Gurszyński @ 11:19

… no i koniec…

Minęło 10 dni w cudownej Florencji. Jeszcze nie raz wrócimy do Toskanii.

We Włoszech główna informacją dnia było rekordowe zużycie prądu, jak widać powyżej we Florencji temperatura dochodziła do 40 stopni w cieniu, więc klimatyzatory  chodziły na maksa.

Oj ciężki jest powrót do rzeczywistości po takim zajefajnym urlopie…

Jeszcze będą zdjęcia z Florencji w blogu, jak i pojawią się za jakiś czas w zakładce ze zdjęciami.



13 lipca 2007

Florencja 2007… 19

Zaszufladkowany do: Travel — Tagi: , , , , , — Krzysztof Gurszyński @ 15:29

Ostatni wpis robiony we Florencji :( ((

Oj ciężko będzie mi stąd wyjeżdżać jutro…

Ostatni wieczór w tym wspaniałym mieście przed nami…

Zostało nam jeszcze kilka muzeów i kościołów do zobaczenia, ale jeszcze nie raz pewnie będziemy w Toskanii :) ))

Santa Maria Novella:

Santa Maria del Carmine:

To miasto ma w sobie coś więcej niż tylko zabytki i ogromne zbiory pięknej sztuki… Te kafejki, restauracje, lodziarnie w niesamowitej ilości… uliczki, którymi można ciągle chodzić i chodzić…

No i to świeże pesto z targu:))))))))

Pomimo, że jutro rano wyjeżdżamy z Florencji – zdjęcia i wpisy z naszych wakacji jeszcze się pojawią.


Florencja 2007… 18

Zaszufladkowany do: Travel — Tagi: , , , , , — Krzysztof Gurszyński @ 01:07

Tym razem luźne zdjęcia z kilku ostatnich dni:







Florencja 2007… 17

Zaszufladkowany do: Travel — Tagi: , , , , , — Krzysztof Gurszyński @ 01:05

Ponte Vecchio – Stary Most – tym razem nocą.

12 lipca 2007

Florencja 2007… 16

Zaszufladkowany do: Travel — Tagi: , , , , , — Krzysztof Gurszyński @ 23:20

Wszechobecne autobusy.

Podobno florentczycy bardzo przeżyli ograniczenia ruchu w zabytkowej części Florencji, ale szczerze mówiąc tych ograniczeń nie widać. Autobusy i taksówki mogą nawet przez część dziedzińca Galerii Ufizzi przejeżdżać.

11 lipca 2007

Florencja 2007… 15

Zaszufladkowany do: Travel — Tagi: , , , , , — Krzysztof Gurszyński @ 20:23

Mercado Centrale:

Florencja 2007… 14

Zaszufladkowany do: Travel — Tagi: , , , , , — Krzysztof Gurszyński @ 20:13

A teraz zdjęcia ze “Złotego mostu” – Ponte Vecchio

A na koniec zdjęcie wyjaśniające nieustanną obecność policji i karabinierów na jednym z końców mostu:

Są to jedne z wyższych cen, ale takich półek w każdym z kilkunastu sklepików jest ogrom. U kilku jubilerów trzeba zadzwonić do drzwi i dopiero po ocenie wstępnej obsługi zostanie się wpuszczonym lub nie do środka :)

Czasem nie da się zrobić zdjęcia, ponieważ szyba jest tak pełna odcisków palców oglądających, że nic prawie nie widać.

Florencja 2007… 13

Zaszufladkowany do: Travel — Tagi: , , , , , — Krzysztof Gurszyński @ 20:03

Wczoraj:

A dziś:

Wczoraj w galerii Uffizi – przesyt.

Dziś w Accademii – nie dosyt.

W obu brak możliwości robienia zdjęć, z tym że w Uffizi można robić zdjęcia Złotego mostu”, z którego kilka zdjęć będzie poniżej oraz z tarasu widokowego przy kawiarni. I u Uffizi nie można wnosić napojów, trzeba kupić sobie w barku i tam wypić. A trzeba – nam zwiedzanie galerii zajeło ponad trzy godziny.

A dzięki rezerwacji wejścia o konkretnej godzinie nie musieliśmy stać w takiej kolejce i to bez pewności, że do wieczora się zdąży wejść do środka.

W połowie “trasy” w galerii Uffizi jest jedna słownie jedna toaleta po 3 kabiny dla mężczyzn i kobiet, jak się nie trudno domyśleć jest nieustająca kolejka :) a druga toaleta jest dopiero po wyjściu za sklepikiem muzealnym.

10 lipca 2007

Florencja 2007… 12

Zaszufladkowany do: Travel — Tagi: , , , , , — Krzysztof Gurszyński @ 09:55

Pesto+bułki+melon+widoki+orkiestra symfoniczna+katedra i otrzymujemy wspaniałe popołudnie.

Rano byliśmy w kościele Santa Croce. Wspaniały kościół zresztą jak każda świątynia we Florencji, ale o tym jeszcze zdążę napisać i postarać się pokazać ich piękno na zdjęciach. Potem powrót do hotelu w stylu “za cieniem”, przy bezchmurnym niebie i właściwie braku jakiegokolwiek wiaterka temperatury powyżej 30 stopni są zabójcze.

A popołudniu wycieczka do Fiesole. Około 20 minut jazdy miejskim autobusem, kilka rzeczy w plecaku, trochę szczęścia i mamy zapewnione tytułowe – wspaniałe popołudnie :)

Nie byliśmy w samej strefie archeologicznej i muzeum, ze znaleziskami etruskimi i rzymskimi, ponieważ byliśmy już dość późno, a bilety wyjątkowo były tylko łączone do kilku miejsc i dość drogie (13 euro) by skorzystać z nich tylko w jednym miejscu.

A to widok na Florencje:


Po kilku godzinach łażenia i gapienia się, zjedzeniu melona, pesto z bułkami itp :) po zejściu do centrum mieściny usłyszeliśmy dziwne dźwięki dochodzące z katedry (na zdjęciu powyżej). Okazało się, że przed koncertem wieczornym orkiestra ćwiczy repertuar. I tak kolejne 40 minut spędziliśmy słuchając muzyki poważnej w XI wiecznej katedrze.

Starsze wpisy »

Ta strona jest oparta na WordPressie