Początek aklimatyzacji :)

908/941

Upał nieważne, czy w cieniu czy w słońcu jest nie znośny. Zaczynam się powoli przyzwyczajać, ale jak znam życie jak się w końcu zaaklimatyzuję to się zrobi chłodniej 🙂

Pomimo tego dziś były momenty, że chciałbym się znaleźć w tym chłodnym pudełeczku – w lodówce, znający wspaniałe autobusy komunikacji miejskiej królewskiego miasta Krakowa znają powód tej chęci doświadczenia chłodu w czasie jazdy. Uwielbiam autobusy – latem gorąco, a zimą zimno.

Powyżej miejsce moich westchnień dziś podczas powrotu do domu.

%d bloggers like this: